Poranek 16 września w Starej Wsi (powiat limanowski) mógł zakończyć się tragedią. Około godziny 7:40 patrol Wydziału Ruchu Drogowego zauważył samochód osobowy, który stał w nietypowym miejscu – częściowo na jezdni drogi powiatowej. W pojeździe znajdował się mężczyzna, który prawdopodobnie stracił przytomność.
Auto zaczęło się staczać, policjanci zareagowali w ułamku sekundy
Gdy funkcjonariusze podchodzili do pojazdu, ten niespodziewanie zaczął się przemieszczać. Mundurowi natychmiast zabezpieczyli samochód, aby nie stoczył się dalej i nie stworzył zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Następnie przystąpili do udzielania pierwszej pomocy kierowcy i wezwali zespół ratownictwa medycznego.
Wsparcie funkcjonariusza CBŚP i transport do szpitala
W akcję włączył się także funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji, który przypadkowo znalazł się na miejscu. Poszkodowany został przekazany ratownikom medycznym i przewieziony do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był trzeźwy. Policjanci zabezpieczyli również miejsce zdarzenia i sporządzili wymaganą dokumentację.
„Pomagamy i chronimy” – to hasło, które w praktyce oznacza gotowość do działania w każdej sytuacji, również poza rutynowym patrolem.
Ta interwencja to kolejny dowód na to, że praca policjanta to nie tylko egzekwowanie przepisów, ale przede wszystkim troska o ludzkie życie i zdrowie. Szybka reakcja funkcjonariuszy w Starej Wsi pokazuje, jak ważna jest czujność i umiejętność podejmowania decyzji pod presją czasu.
Źródło: Policja Limanowa

